Ostatnio odezwała się do mnie znajoma z zapytaniem czy uszyję jej kosz na zabawki...
Moja odpowiedź była oczywista: TAK :)
Rezultat bombowy, nawet mój mąż się zdziwił że takie cuda można wyczarować z materiałów.
Po wykonaniu i przekazaniu nowej właścicielce kosza, odezwała się kolejna Pani.
Kosz przekażę jej w środę, a rezultaty możecie zobaczyć już teraz.
P.S. Jakby ktoś był zainteresowany to zapraszam na priv :)


Komentarze
Prześlij komentarz