Dzisiaj trochę o materiałach i sklepach, które je sprzedają...
Od kiedy zaczęłam szyć, oczywiście zaczęłam interesować się gdzie i co można kupić. I oczywiście za jaką cenę. Tworzę z bawełny, więc za nią się zawsze rozglądam.
Na allegro można spotkać Tłuste ćwiartki, 0,5 mb i mb w sprzedaży. Czasami to się opłaca, ale nie wtedy, gry różne wzory są u różnych sprzedających... Koszt wysyłki psuje nagle przyjemność kupowania...
Spotkałam się również ze sklepami stacjonarnymi, które jak przystało na dzisiejsze czasy oferują również sprzedaż internetową. I tu sukces :) W niektórych można kupić materiału już od 10 cm, a w niektórych (niestety) od 0,5 do 1 mb wzwyż.
Paradoksalnie, tam gdzie możemy kupić mniejsze kawałki materiału, dłużej czekamy na wysyłkę naszych zdobyczy...
Oprócz dużego wyboru materiałów w sklepach, patrzę także na cenę. Nie zawsze to co droższe równa się lepsze. Warto zainwestować w produkty lokalne ( z własnego państwa), które cenowo są tańsze, niż dawać zarobić innym krajom, gdzie cena nie zawsze równa się jakości.
Szyję z różnej bawełny ( tańszej i droższej), ale zawsze staram się kupować naszą krajową. Niczym nie odbiega od zagranicznych. Ba nawet czasami jest lepsza pod względem dokładnego wydruku wzoru. Mało tego... Ma "normalne" wymiary. Praktycznie każda krajowa bawełna jest szeroka na min. 150 cm, a czasami nawet na 160 cm. Nie mówię tutaj o typowej pościelowej
Bo zagraniczne, to jakieś takie niewymiarowe... Zwłaszcza te z wzorami godnymi polecenia...
Dlatego drodzy designerzy, twórzcie i wzbogacajcie nasze krajowe wzornictwo... Naprawdę warto :)

Komentarze
Prześlij komentarz